Nartorolki.

Nartorolki- co to jest? Też do niedawna nie wiedziałam.

Dopiero mój mąż uświadomił mi czym są i jak wpływają na ciało. Dlaczego właśnie one? Piotrek jest po operacji wycięcia łękotki w kolanie, przez to długo szukał ciekawego sportu, który pozwoli mu odbudować mięśnie, które zanikły i sprawność, którą troszkę stracił bez obciążania zbytnio stawów kolanowych. Rower to jego chyba pierwsza miłość i odskocznia od życia codziennego, lecz przy dwójce małych dzieci, dłuższe trasy, które chciał przemierzać były niemożliwe. Zwłaszcza, że Tymuś bardzo przywiązał się do taty i nadal próbuje spędzić z nim jak najwięcej czasu. Na razie mój mąż jest na etapie samo uczenia się jazdy na nartorolkach. Przyznam wam się szczerze, że troszkę się wyśmiewałam z niego. Uważałam, że przecież skoro są to cały czas rolki to musi być proste bo przecież w dzieciństwie jeździło się na rolkach. Po założeniu i przejechaniu centymetra zmieniłam zdanie. O ile z równowagą jest tak samo to mechanizm nartorolek wygląda ciut inaczej i wbrew pozorom nie jest to takie łatwe.

Jak nartorolki wpływają na ruch mięśni?

Nartorolki porównywane są do biegówek. Spala się więcej kalorii niż przy innych sportach, pracują wszystkie grupy mięśniowe ciała, serce dostarcza tlen do 90% mięśni, co powoduje zwiększenie wydajności i siłę, całego układu oddechowego i krążenia. Ciężko tutaj o przeciążenie czy kontuzję, lub nadwyrężenie stawów ponieważ jeżdżenie na nartorolkach odbywa się ruchem płynnym, a wstrząsy i i wibracje tłumione są przez koła i mosty nośne.

Łatwy dostęp do tras.

Tak naprawdę na nartorolkach możesz biegać wszędzie, gdzie jest twarde podłoże. Nie potrzebne są specjalne ścieżki czy trasy. Poza tym można ich używać cały rok. I co najważniejsze możesz połączyć ten sport z przebywaniem na łonie natury.

Niektórzy z nas nie lubią chodzić na siłownie, biegać czy jeździć na rowerze, więc może taka alternatywa może stać się dla nich rozwiązaniem na miłe spędzenie czasu i przy okazji popracowanie nad własnym ciałem i zdrowiem. Ja osobiście nienawidzę biegać, na samą myśl o tym robi mi się nie dobrze.

Koszt samego skompletowania sprzętu oscyluję się w granicach przeciętnego roweru górskiego.

Podsumowując naszym życiem na razie zawładnęły nartorolki, które ciekawią nawet chłopaków. Niestety wolałabym nie publikować zdjęć czy filmików, gdyż wszystko jest na etapie uczenia się i poznawania sprzętu. Co nie zmienia faktu, że zachęcam was do tego, jeszcze nie zbyt popularnego sportu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *