Podróże organizowane na własną rękę czy przez biura?

,, Świat jest książką, i ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę”                         

           Św. Augustyn z Hippony

Podróże organizowane na własną rękę czy przez biura? Które są bardziej opłacalne i lepsze? Jak najbardziej na własną rękę. Dlaczego o tym piszę? Ostatnio na dość popularnym portalu przeczytałam artykuł dotyczący podróży organizowanych przez biura i agencje podróżnicze, w którym stwierdzono, że takie wycieczki są tańsze. Osobiście uważam, że to przekłamane stwierdzenie jeśli biorą pod uwagę wszystkie możliwe zakątki świata.

Jak to u nas wygląda?

Jeśli w planach mamy zagraniczne wycieczki to zazwyczaj pierwsze wybieramy kraj w miarę bezpieczny, a później polujemy na hity cenowe lotów. Tendencja utrzymująca się, co roku jest taka, że w sylwestra rzucają świetne ceny biletów lotniczych, które znikają jak ciepłe bułeczki. Już parę razy udało nam się kupić rewelacyjnie cenowo bilety np. Peru, Jordania. Potem, gdy już mamy bilety zaczynamy planować nasz wyjazd, aby nie był męczący dla dzieci i przede wszystkim dla nas. Podróżowanie z dziećmi nie jest łatwe, ale uważam, że przy dobrej organizacji można spędzić miło wakacje.

Planowanie na własną rękę. Dlaczego taniej? Już wyjaśniam.

Po pierwsze i najważniejsze sam możesz zadecydować w jakiej cenie kupisz bilet lotniczy. Jeśli masz dwójkę dzieci, za które płacisz pełny bilet to ma to ogromne znaczenie. My jeszcze nie musimy płacić za Kube, ale Tymusia już tak. Po drugie organizujesz wyjazd według własnych zainteresowań i możliwości. Nie jesteś związany żadną ofertą i ceną. Poza tym w każdym kraju jest polak lub tubylec, który Ci pomoże zorganizować twój plan, doradzi lub zaproponuje atrakcje o których nie wiesz. To się sprawdza w każdym kraju. Z noclegami jest różnie akurat my ze względu na dzieci nie oszczędzamy na nich bo warunki muszą jakieś być, żeby podróż udała się bez ekscesów.

W każdym kraju jest osoba, która Ci pomoże?

Tak! To prawda sprawdzona nasza teoria. Dobrze jest korzystać z porad lub wycieczek organizowanych już przez osoby mieszkające w danym kraju, nie będące agencjami itp. Dlaczego ? Bo raz jest taniej, a dwa kto lepiej Ci doradzi jak osoba żyjąca w miejscu, do którego się udajesz? I tak w Peru świetnie radami służyła nam Iza oraz zorganizowała nam świetny trekking. Tam byliśmy jeszcze bez dzieci. W Gruzji pomógł nam Kote, w Jordanii Ibrahim itp. Jak będziecie chcieli namiary, do którejś z tych osób to piszcie!!!

Tańsze wakacje czy to możliwe?

Tak. Planując wakacje zawsze pierwsze porównuje ceny z biurami podróży, żeby sprawdzić na ile wyceniony jest dany kraj . I póki,co moje wakacje z dziećmi zawsze wychodzą taniej i bezpiecznie. Nasze podróżowanie jest zawsze aktywne, raczej nie leżymy na plażach przez dwa tygodnie i robimy jedną czy dwie wycieczki. Tylko jakby to przedstawić ,,gonimy po kraju tam gdzie się da”. W sumie to nawet nie wiem jak to jest jechać gdzieś i spędzić cały wolny czas na plaży czy na mieście w knajpie. Niektórzy powiedzą, że nie można w takim razie nazwać tego jakąkolwiek formą wypoczynku. Nic bardziej mylnego. Ja w ten sposób odpoczywam z rodziną i korzystam z tego, co oferuje dany kraj.

Co mi się podoba w organizowaniu wycieczek na własną rękę?

To, że można poznać wspaniałych ludzi i kulturę danego kraju. Nawet wejście do głupiego sklepu może zwiastować poznanie kogoś ciekawego. Tak było w Jordanii opisałam to w osobnym wpisie : https://www.malestopki.com/jordania/ . W Gruzji w Kutaisi , gdy poszłam do małego niepozornego sklepiku w środku zaczepili mnie panowie już w podeszłym wieku, którzy sobie pili cza cze. Na zamrażarce z mięsem mieli szklankę, butelkę cza czy ( tamtejszy trunek) i salami na przegryske. Zapytali się mnie czy jestem polakiem i od razu zaprosili na wspólne świętowanie przy zamrażarce. Nalali mi szklankę cza czy i kazali wypić, żeby ich nie obrazić. Zaznaczam był to wyjazd bez dzieci bo ich wtedy nie mieliśmy. Ale zawsze z uśmiechem na twarzy wspominam tą sytuację bo po pierwsze bardzo miło mnie przyjęli i życzliwie, a po drugie po wypiciu tylko połowy tej szklanki, to był koniec mojego dnia z uwagi na słabą głowę. A poszłam tylko po chleb. W Peru mieliśmy okazje widzieć wioski i przede wszystkim ludzi, którzy żyją w ciężkich górskich warunkach. Dzieci, które chodziły w sandałach do szkoły niezależnie od pogody < śnieg, deszcz, słońce>. Poznaliśmy wielu przemiłych ludzi, którzy bardzo chętnie z nami rozmawiali i byli ciekawi naszego świat.

Podsumowując, udane wakacje to takie, które nie kosztują dużo, a oferują Ci to wszystko, co sam sobie zaplanujesz. Organizacja podróży na własną rękę, owszem, jest pracochłonna, wymaga dużo czasu, rozmów, szukania, ale później można liczyć na 100 procent zadowolenia.

Powodzenia!

Jedna myśl w temacie “Podróże organizowane na własną rękę czy przez biura?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *